• Wpisów:1806
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:284 dni temu
  • Licznik odwiedzin:157 172 / 1877 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Miałam się odezwać, a tymczasem mnie nie ma i nie ma... Mam ogromny zapierdol na uczelni, ale kocham to. W końcu język zaczyna mi wchodzić do głowy (jakkolwiek to brzmi XD) no i w sumie dziwne, jak przy takiej ilości słówek miałby nie wchodzić. Weekendy to dosłownie chwila, zwłaszcza kiedy każdy z nich jest dokładnie zaplanowany. Tak niedawno był Wrocław, za tydzień Poznań, na majówkę Kraków koniecznie, no i wakacje... dwa piękne tygodnie nad morzem <3 Mmmm, rozpływam się. Siostra proponuje mi wyjazd za granicę. Myślę, że prędzej czy później pewnie to rozważę. Jutro będę miała psinkę <3 Tyle fajnych rzeczy się dzieje, w końcu jest czym żyć! Przypadek, że na germanistyce nauczyłam się więcej angielskiego niż dotychczas we wszystkich szkołach? hahah A co u was? Jak leci?
 

 
No i pięknie hahaha
 

 
Totalne zapierdolongo, odezwę się na weekend mordki
 

 
Moje święto!
 

 
Oj, nie ma co się nigdy przedwcześnie cieszyć. Taka byłam w skowronkach, że mam całe 500 zł tylko dla siebie, a teraz się okazuje, że co miesiąc 300 zł muszę od tak wyjebać. W sumie bez tego bym nie miała jak studiować, a jakbym rzuciła studia to nawet tych 200 zł bym nie miała. Jestem zła, ale jakoś nie tak, jak jestem zdolna. Powoduje to chyba fakt, że jednak mam te pieniądze i mam z czego zapłacić, gorzej jakbym nie miała nic. Boli mnie trochę to, że od kiedy dostałam to stypendium to rodzice myślą, że już sama się utrzymuję i kompletnie nic mi nie dają, od czterech miesięcy nie dostałam ani złotówki. I teraz nawet 50 zł nie chcą mi dołożyć. Pieprzeni bogaci egoiści.
 

 
Czemu nie mam wielkich balonów?
  • awatar maoczyzielone: http://congee.pl/data/gfx/pol/navigation/6_3_n_8283.jpg Już masz. To dla Ciebie :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Po latach kreowania się wszystkiego w mojej głowie, mogę śmiało stwierdzić, że najważniejsze w życiu jest kochać samego siebie i mieć do siebie szacunek. Od tego wszystko się zaczyna. Zdrowie jest niezachwiane, inni ludzie nas akceptują, a nasza druga połówka jest pełna pokładów naszej miłości. Każdemu życzę znalezienia taaaak wspaniaaaałej osoby jak mój Królewicz. Wybaczcie, dziś nie będę skromna (rzadko kiedy tu jestem hihi) ale w 1000 procentów mu się to należy. A gdybym nie pokochała tego, jaka jestem to pewnie nie było by nic więcej, on pomógł mi w tym najbardziej. I chociaż mam milion przemyśleń na dzień to wiem, że to co dzisiaj napisałam góruje nad wszystkimi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Najlepsze cudo na świecie! Wracać będę chyba zawsze! Najlepsze wspomnienia!
 

 
Czuję gorycz. Ogromną. Moi rodzice przy każdej możliwej okazji go poniżają (tylko wtedy, kiedy nie słyszy, kiedy go nie ma) i wytykają mi mój związek z nim. Jego "koledzy" się odwrócili i również nie stronią od chujowych komentarzy. Ciężko mi z tym. On ma to gdzieś albo udaje, nie wiem, wolę nie drążyć. Mam z nim taką dziwną relację (z mojej strony), że nie umiem kłamać. Mówię mu wszystko co wiem i on bierze każdą rzecz na klatę, ale sama już nie wiem czy robić tak dalej czy zachować to dla siebie(to by było chyba najtrudniejsze). Musicie wiedzieć, że pęknie mi serce jeśli on będzie miał nieprzyjemności.
  • awatar chatte♛: W związku trzeba mieć wyjebane na innych, patrzeć na siebie i swoją wygodę. Innych czyli "dobrych" kolegów i koleżanki- znam z autopsji. Jeśli o rodziców chodzi to już bardziej przykra sytuacja, bo jednak to rodzice.. Spróbuj z nimi porozmawiać, co się im w nim nie podoba. Wytłumacz, że to Twoje życie i jeśli poniżają jego to Tobie także sprawiają przykrość
  • awatar kerastani: @nickismine: z nim???
  • awatar nickismine: to co z nim nie tak ze twoi rodzice go nie lubi a koledzy nie lubia bo jest z toba ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›